Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Gminna kasa dla bobasa

Gminna kasa dla bobasa

21.05.18

Coraz więcej gmin finansuje własne becikowe - od 500 do 1500 zł za urodzenie dziecka. Samorządowcy noworodków witają też listami powitalnymi i wyprawkami rzeczowymi.

articleImage: Gminna kasa dla bobasa fot. Thinkstock

Tyszowce, Mircze i Komarów-Osada to kolejne trzy lubelskie gminy, które wprowadziły gminne becikowe. Jednorazowe zapomogi z tytułu urodzenia dziecka, w wysokości 500 zł wypłacać będą noworodkom, których przynajmniej jeden z rodziców od co najmniej roku mieszka na terenie gminy (samorząd Komarowa-Osady skrócił  termin do pół roku). Świadczenie obejmuje wszystkie dzieci urodzone po 1 stycznia 2018 roku.

- Mamy realny problem, minusową, dwucyfrową demografię. Mam świadomość, że 500 zł nie jest wielką kwotą, ale traktujemy to świadczenie jako formę podziękowania tym, którzy mieszkają w naszej gminie, rodzą i chcą rodzić tu dzieci – mówi Mariusz Zając burmistrz Tyszowiec.

Burmistrz wylicza, że o ile w 2010 roku, w miejscowym USC zarejestrowanych było 64 dzieci, w 2014 – 55, to w 2017 już tylko 40 noworodków, z czego nie wszyscy rodzice mieszkają w gminie. A mniej dzieci to mniejsza subwencja oświatowa, mniejsze podatki. Z powodu demografii, z końcem sierpnia zostanie likwidowane miejscowe liceum ogólnokształcące - szkoła z 74 letnią tradycją.

Gminy podnoszą stawki


W województwie lubelskim becikowe wprowadziło już siedem samorządów. W Piskach od stycznia becikowe wzrosło z 300 do 500 zł (becikowe w tej gminie obowiązuje od dwóch lat). W przypadku ciąży mnogiej wsparcie wynosi po 1000 zł na dziecko. Gmina płaci też rodzicom, którzy przysposobią dziecko. Takie zapomogi wypłacają też Urzędów i Ostrów Lubelski (po 500 zł) oraz gmina Fajsławice (po 1000 zł).
 

Szukasz więcej informacji dotyczących samorządu?
Poznaj LEX Administracja >>
Zdobądź wiedzę, dzięki której Twoja praca stanie się łatwiejsza


- Nadal więcej ludzi umiera niż się rodzi, ale bardziej chodzi nam o to, aby nasi mieszkańcy czuli się związani z gminą. Wiedzieli, że o nich pamiętamy. To dla nich ważne – mówi Sylwia Szczepańska, sekretarz miasta Ostrów Lubelski, które trzy lata temu jako pierwsze w województwie lubelskim wprowadziło gminne becikowe.

Tylko w 2018 roku z gminne becikowe wprowadziło co najmniej kilkanaście samorządów w kraju. Od 1 maja takie zapomogi w wysokości 1500 zł wypłaca Otmuchów w województwie opolskim. To jedno z najwyższych świadczeń w kraju.

- Na wsparcie demografii warto wydawać pieniądze. Razem z becikowym wystartowaliśmy z wsparciem socjalnym po 100 zł miesięcznie dla seniorów powyżej 80 roku życia – mówi Artur Banasik, sekretarz miasta Otmuchów.

W Andrychowie do tej pory becikowe (po 2000 zł) przysługiwało wyłącznie za urodzenie bliźniaków lub więcej dzieci. Teraz władze miasta poszły o krok dalej. Kwotą 500 zł wpierają narodziny „jedynaków”.

Kocyk, grzechotka, drzewko

Niektóre gminy, które od lat dopingują budżetową kasą narodziny nowych obywateli, w tym roku postanowiły rozszerzyć pomoc.

Tak jest w Wadowicach. Według obowiązujących zasad becikowe w wysokości 1000 zł otrzymuje rodzina w której urodzi się trzecie i następne dziecko. W przypadku bliźniaków wsparcie wzrasta dwukrotnie, na trojaczków czy czworaczków pomoc wynosi po 3000 zł. Co roku z zapomóg korzysta około 50 dzieci (w ubiegłym roku w Wadowicach urodziło się 393 nowych mieszkańców). Miejski budżet kosztowało to 50-60 tys. zł rocznie, w tegorocznym zarezerwowano na ten cel 80 tys. zł.

Od pięciu miesięcy samorząd Wadowic dokłada noworodkom również „Pakiet Małego Wadowiczanina”. Maluchy oprócz listu powitalnego od burmistrza otrzymują body z napisem „Wszystko się zaczęło w Wadowicach”, naklejkę na szybę samochodu „Bobas z Wadowic na pokładzie”, ulotkę z i informacjami dla rodziców dziecka o gminnej ofercie edukacyjnej i kulturalnej dla dzieci. A także sadzonkę drzewa i ufundowany przez Lokalną Grupę Działania „Wadownina” śliniaczek.

Ewa Całus, zastępca burmistrza Wadowic, przyznaje, że takie działania nie przynoszą spektakularnych efektów demograficznych. Są elementem rozwijania patriotyzmu lokalnego. - Taki pakiet  jest pozytywnie odbierany przez rodziców - mówi Ewa Całus.

Na wyprawę dla niemowlaków zdecydował się też samorząd Margonina. M.in. ubranka, zabawki, pampersy o wartości tysiąc złotych otrzymuje noworodek, którego jeden z rodziców mieszka i jest zameldowany na terenie gminy minimum od pół roku. Dodatkowo płaci podatki w gminie.

W Krakowie zaś noworodki z budżetu miasta otrzymują 1000 zł, ale pomoc uzależniona jest od kryterium dochodowego, bez kryterium dochodowego w przypadku rodzin wielodzietnych mających trójkę i więcej dzieci. Rocznie miasto wypłaca becikowe 2,5 tysiąca rodzinom. Od tego roku, niemowlaki urodzone w Krakowie (bądź urodzone w innym miejscu ale po 1 stycznia 2018 roku zarejestrowane w krakowskim USC) otrzymują także wyprawki w kolorach miasta z symbolami Lajkonika i Smoka Wawelskiego.

Paczka zawiera zestaw tekstyliów (kocyk w Lajkoniki, body w obwarzanki i czapeczkę z okiem Smoka Wawelskiego), grzechotkę w kształcie smoka z owieczką w brzuchu, książkę z wierszami Michała Rusinka, kartę biblioteczną, Informator Krakowskiej Rodziny oraz list powitalny od prezydenta. Jedna wyprawka kosztuje 107 zł.

Dostarczaniem wyprawki zajmują się miejscy kurierzy. Miasto na ten cel zarezerwowało pół miliona złotych.

 

Świadczenia rodzinne Bartłomiej Mazurkiewicz

Świadczenia rodzinne

Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter

Newsletter wyborczy

Polecamy:
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE