Strona główna » Wiadomości » Przegląd prasy » Prof. Kik: partii Kukiz ’15 trudno będzie utrzymać odrębność

Prof. Kik: partii Kukiz ’15 trudno będzie utrzymać odrębność

09.11.17

Scena polityczna w Polsce coraz bardziej się polaryzuje na zjednoczoną prawicę i totalną opozycję. W tej sytuacji trudno będzie takiej partii jak Kukiz ’15 - wielofrakcyjnej i niemającej tradycji - utrzymać swoją odrębność – powiedział politolog prof. Kazimierz Kik.

W czwartek do koła poselskiego Wolni i Solidarni dołączył Adam Andruszkiewicz, który do tej pory był posłem Kukiz'15. Jak wyjaśnił, na jego decyzję wpłynęła m.in. "legenda" Kornela Morawieckiego. Nie jest to pierwsze odejście przedstawicieli tej partii do innego ugrupowania. 30 października klub Kukiz '15 opuścił Sylwester Chruszcz. Po odejściu Adama Andruszkiewicza klub Kukiz '15 liczy 31 posłów.

Zdaniem politologa prof. Kazimierza Kika „scena polityczna w Polsce coraz bardziej się polaryzuje. Z jednej strony mamy formację zjednoczonej prawicy, która się wzmacnia, co pokazują wydarzenia wokół pana wicepremiera i ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina, poszerzające jego oddziaływanie społeczne, a z drugiej strony mamy dążącą do jedności, ale jakoś niemogącą osiągnąć tej jedności totalną opozycję. W tej sytuacji trudno będzie takiej partii jak Kukiz ’15 utrzymać swoją odrębność".

"Kukiz’15 jest partią bez tradycji - założoną ze względu na wybory. Poza tym jest to partia wielofrakcyjna, w której są różne odłamy, takie jak republikanie, wolnościowcy czy narodowcy. Większość z tych nurtów reprezentuje poglądy o wiele bardziej zbliżone do haseł głoszonych przez Zjednoczoną Prawicę niż do opozycji totalnej” – wyjaśnił prof. Kik.

Politolog podkreślił, że „jeżeli wymogi polaryzacji na polskiej scenie politycznej będą tego wymagały, to większość posłów z Kukiz ’15 prędzej przejdzie do różnych części Zjednoczonej Prawicy niż do skręcającej ku centrum opozycji centrolewicowej”.

W środę Paweł Kukiz, lider ruchu partii Kukiz '15, zapowiedział, że najbardziej prawdopodobnym kandydatem tego ugrupowania na prezydenta Warszawy jest wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Zdaniem rozmówcy PAP wygrana kandydata wskazanego przez Pawła Kukiza "nie jest możliwa. O stanowisko prezydenta Warszawy będą walczyć dwa mocne ugrupowania polskiej sceny politycznej - PiS i PO. To między kandydatami tych ugrupowań będzie się toczył pojedynek”.

W opinii prof. Kika "nie ma dzisiaj dobrego kandydata do pełnienia tak ważnej funkcji, jaką jest prezydent stolicy Polski". "Wszystkie kandydatury, które się dzisiaj pojawiają w przestrzeni publicznej, są kandydaturami partyjnymi, a ponieważ w partiach dominuje taki niejawny mechanizm negatywnego doboru kandydatów, to dla Warszawy każda kandydatura partyjna będzie za mała. Wśród tych wszystkich kandydatur przewijających się obecnie w mediach nie widzę kandydata na miarę Warszawy” – zakończył prof. Kik.

(PAP)

09.11.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE