Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Referendum ws. odwołania prezydenta Bytomia - najdalej w pierwszej połowie grudnia

Referendum ws. odwołania prezydenta Bytomia - najdalej w pierwszej połowie grudnia

14.09.17

Referendum w sprawie odwołania ze stanowiska prezydenta Bytomia Damiana Bartyli może odbyć się najdalej w pierwszej połowie grudnia. Dokładny termin ustali komisarz wyborczy, gdy uprawomocni się uchwała bytomskich radnych o ogłoszeniu referendum.

articleImage: Referendum ws. odwołania prezydenta Bytomia - najdalej w pierwszej połowie grudnia fot. Thinkstock

Uchwałę o przeprowadzeniu referendum gminnego w sprawie odwołania prezydenta Bytomia w związku z nieudzieleniem mu absolutorium z wykonania budżetu za rok 2016, bytomscy radni podjęli 5 września. W tym tygodniu - jak poinformował w środę PAP dyrektor katowickiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, Wojciech Litewka - uchwała formalnie wpłynęła do komisarza wyborczego w Katowicach.

Wcześniej, w miniony piątek, uchwałę otrzymały służby wojewody śląskiego. Zgodnie z przepisami, wojewoda ma teraz 30 dni na analizę uchwały pod względem prawnym. Jeżeli prawnicy urzędu wojewódzkiego nie dopatrzą się uchybień, komisarz wyborczy będzie mógł wyznaczyć termin referendum - ma na to kolejne 14 dni. Głosowanie powinno odbyć się w ciągu 50 dni od ogłoszenia referendum przez komisarza - z zestawienia terminów wynika, że może to być najdalej około 10 grudnia.

Wcześniej przedstawicie bytomskiej rady miasta nieoficjalnie szacowali, że głosowanie będzie możliwe już na przełomie października i listopada - jest to nadal prawdopodobne, jeżeli decyzje wojewody i komisarza zapadną przed ustawowymi terminami, a czas między ogłoszeniem referendum a datą głosowania będzie krótszy niż maksymalne 50 dni.

Ogłoszenie referendum przez Radę Miasta było następstwem nieudzielenia prezydentowi Bartyli absolutorium z wykonania budżetu miasta za ubiegły rok. Wykonanie budżetu negatywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa - to warunek, dający możliwość ogłoszenia referendum w związku z brakiem absolutorium, będącym efektem niewykonania budżetu.

Ogłoszenie referendum przez Radę to jedna z dwóch możliwych ścieżek prawnych, inicjujących głosowanie w sprawie odwołania prezydenta miasta przed upływem jego kadencji. Drugą możliwością jest inicjatywa obywatelska, związana z koniecznością zebrania odpowiedniej liczby podpisów poparcia.

Gdyby w referendum doszło do odwołania prezydenta ze stanowiska, decyzja w sprawie przedterminowych wyborów należałaby do premier Beaty Szydło. Zgodnie z przepisami, wcześniejszych wyborów nie przeprowadza się, jeżeli do końca kadencji zostało mniej niż pół roku. W tym przypadku - wobec zaplanowanych na jesień 2018 r. wyborów samorządowych - ten warunek nie byłby spełniony. Możliwe byłyby więc wcześniejsze wybory prezydenta miasta lub powołanie komisarza, który zarządzałby Bytomiem do wyłonienia w jesiennych wyborach nowego prezydenta.

Za uchwałą o referendum głosowało 5 września 14 bytomskich radnych, a 9 było przeciw. 2 radnych było nieobecnych na głosowaniu.

Damian Bartyla po raz pierwszy został wybrany na prezydenta Bytomia w październiku 2012 r. w przedterminowych wyborach. Wcześniej, w czerwcu tegoż roku, ponad 28 tys. bytomian opowiedziało się w referendum za odwołaniem ze stanowiska prezydenta Piotra Koja (PO) oraz Rady Miasta. Bartyla działał na rzecz referendum, w którym odwołano Koja. W wyborach samorządowych jesienią 2014 r. Bartyla zwyciężył w pierwszej turze, ponownie obejmując stanowisko prezydenta miasta. (PAP)

 

14.09.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE