Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » Starosta nie może dyskryminować użytkowników drogi publicznej

Starosta nie może dyskryminować użytkowników drogi publicznej

26.09.12

 Nie jest dopuszczalna czynność starosty polegająca na takim zatwierdzeniu organizacji ruchu, które uniemożliwia jednej z konkurencyjnych firm swobodne prowadzenie działalności gospodarczej i wprowadza nierówność podmiotów w dostępie do drogi publicznej – uznał WSA w Krakowie.

articleImage: Starosta nie może dyskryminować użytkowników drogi publicznej fot. Thinkstock

Mieszkańcy gminy wystąpili do starosty o całkowite ograniczenie w ich miejscowości przejazdu samochodów ciężarowych po drodze powiatowej, obsługujących dwie żwirownie przez ustawienie na drodze znaków ograniczających całkowity tonaż pojazdów do 10 ton. W uzasadnieniu umotywowali to rozjeżdżaniem przez samochody ciężarowe wąskiej jezdni, poboczy, rowów i zjazdów do ich posesji. W odpowiedzi starosta co prawda zatwierdził zmianę organizacji ruchu, jednak polegała ona na wprowadzeniu znaku zakazu wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 12 ton i nie objęła ograniczeniem drogi powiatowej na całym jej przebiegu, a jedynie na jej pewnym odcinku.

Mieszkańcy gminy wezwali starostę powiatu do usunięcia naruszenia prawa poprzez zmianę obecnej organizacji ruchu. W uzasadnieniu wskazali, że umieszczenie znaku zakazu stanowi naruszenie konstytucyjnych zasad swobody prowadzenia działalności gospodarczej i równości wobec prawa, albowiem zatwierdzenie takiej organizacji ruchu umożliwiło korzystanie z drogi powiatowej samochodom ciężarowym powyżej 12 ton dojeżdżającym i wyjeżdżającym tylko z jednej żwirowni, a uniemożliwiło dojazd takim samochodom do innej, konkurencyjnej żwirowni. W wezwaniu mieszkańcy wskazali, że zarząd dróg przygotowując projekt zmiany obecnej organizacji ruchu nie kierował się zasadą pogłębiania zaufania obywateli do państwa, ale interesem jednej ze żwirowni, albowiem uznano, że ciężkie samochody wjeżdżające do tej kopalni i z niej wyjeżdżające nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa w przeciwieństwie do samochodów firmy, prowadzącej taką samą działalność. W ten sposób – zdaniem wzywających - wprowadzony znak zakazu pozwala na bezprawne wyeliminowanie konkurencji.

WSA podkreślił, iż starosta jako organ zarządzający ruchem na terenie powiatu ma kompetencje do zatwierdzenia organizacji ruchu na drodze powiatowej, na podstawie projektu organizacji ruchu. W rozpatrywanej sprawie powstał problem, czy prawnie dopuszczalne jest takie zatwierdzenie organizacji ruchu na drodze powiatowej, które faktycznie uniemożliwia przejazd po tej drodze samochodom o dużym tonażu do jednej firmy, a umożliwia korzystanie z tej drogi wyłącznie innej firmie prowadzącej taką samą działalność. WSA uznał, iż nie jest dopuszczalna czynność starosty polegająca na takim zatwierdzeniu organizacji ruchu, które uniemożliwia jednej z konkurencyjnych firm swobodne prowadzenie działalności gospodarczej i wprowadza nierówność podmiotów w dostępie do drogi publicznej. Taka czynność starosty narusza bowiem art. 1 ustawy o drogach publicznych wskazujący, że z drogi publicznej może korzystać "każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem" oraz narusza art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 22 Konstytucji stanowiący, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny w związku art. 2 Konstytucji, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.


Na podstawie: Wyrok WSA w Krakowie z 9 sierpnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1050/10, nieprawomocne

Przydatne materiały:
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z. Nr 78, poz. 483 ze zm.)
Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.)

 

Anna Dudrewicz 26.09.12
Zobacz wszystkie materiały pochodzące z:
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE