Wojewoda mazowiecki wygasi mandat burmistrza Gostynina

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wyda zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatu burmistrza Gostynina Włodzimierza Ś., skazanego za prowadzenie samochodu po pijanemu. To skutek niepodjęcia uchwały o wygaszeniu mandatu przez gostynińskich radnych.

articleImage: Wojewoda mazowiecki wygasi mandat burmistrza Gostynina fot. Thinkstock

Jak poinformowało w piątek biuro prasowe wojewody mazowieckiego, realny termin wydania zarządzenia przez wojewodę o wygaszeniu mandatu burmistrza Gostynina to – zgodnie z obowiązującą procedurą - mniej więcej dwa tygodnie. Od tej decyzji będzie przysługiwało Włodzimierzowi Ś. odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

18 lutego wojewoda mazowiecki wezwał radnych Gostynina do podjęcia działań w celu wygaszenia mandatu burmistrza, który w styczniu został skazany prawomocnym wyrokiem za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Mazowiecki Urząd Wojewódzki przypomniał wówczas, że wygaśnięcie mandatu następuje wskutek utraty prawa wybieralności, które Włodzimierz Ś. stracił w wyniku skazania za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Radni najpóźniej w ciągu miesiąca od wydania prawomocnego wyroku, czyli do 17 lutego, powinni stwierdzić w drodze uchwały wygaśnięcie mandatu burmistrza. Ponieważ rada nie wywiązała się w terminie z tego obowiązku, wojewoda wezwał ją do podjęcia stosownej decyzji w ciągu 30 dni od daty otrzymania wezwania.

W czwartek wieczorem na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gostynina za wygaszeniem mandatu Włodzimierza Ś. głosowało 6 radnych, przeciwko było także 6, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Dwoje radnych było nieobecnych na sesji.

W ocenie Włodzimierza Ś., mieszkańcy Gostynina wyrazili wolę, aby pozostał on na stanowisku burmistrza w referendum, które w sprawie jego odwołania odbyło się tam we wrześniu 2013 r. Z powodu zbyt niskiej frekwencji referendum było nieważne. Jego inicjatorzy, związani z opozycją w Radzie Miasta Gostynina, zarzucali Włodzimierzowi Ś. m.in. niegospodarność i karygodny styl sprawowania władzy.

Włodzimierz Ś. został zatrzymany 23 grudnia 2011 r. w miejscowości Legarda pod Gostyninem. Policja i straż pożarna wyłączyły wówczas z ruchu jeden pas drogi po tym, jak jeden z samochodów wjechał do rowu. Włodzimierz Ś. zignorował zakaz. Policjanci zatrzymali jego samochód. Według opinii biegłego, sporządzonej na polecenie Prokuratury Rejonowej w Gostyninie, w chwili zatrzymania burmistrz miał we krwi 2,74 promila alkoholu.

W sierpniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Gostyninie skazał burmistrza za kierowanie autem po pijanemu na 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd uznał wtedy, że wyjaśnienia Włodzimierza Ś. oraz zeznania świadków obrony, opisujące m.in., że burmistrz był pasażerem, a nie kierowcą auta, były pełne niekonsekwencji i sprzeczności.

W apelacji mecenas Piotr Kruszyński wnosił o uniewinnienie Włodzimierza Ś., ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Twierdził m.in., że sąd pierwszej instancji naruszył przepisy prawa procesowego, w sposób nieuzasadniony oddalając wnioski dowodowe obrony, co w efekcie miało skutkować błędnymi ustaleniami procesu.

Tej argumentacji nie podzielił Sąd Okręgowy w Płocku, który rozpatrując apelację, utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Sąd ocenił wtedy, że wyrok w pierwszej instancji wobec burmistrza był rozstrzygnięciem prawidłowym. "Sąd prawidłowo ocenił dowody, nie uchybił żadnym przepisom procedury karnej i na podstawie prawidłowo ocenionych dowodów poczynił pozbawione błędu ustalenia faktycznie, wskazujące, że oskarżony dopuścił się przestępstwa, kierował samochodem, znajdując się w stanie nietrzeźwości" – mówił sędzia Jacek Lisiak. Wyrok, jaki zapadł w styczniu, jest prawomocny.

Włodzimierz Ś. jest burmistrzem Gostynina od 1996 r. Wcześniej był przewodniczącym rady tego miasta. W 2010 r. wygrał wybory na burmistrza, startując jako członek PO z listy Komitetu Wyborczego Gostynińska Wspólnota Samorządowa. Uzyskał 73 proc. głosów, pokonując kandydata PO Piotra Pestę. (PAP)