Strona główna » Wiedza » Sprawy samorządowe » Wojewoda wezwał radnych do wygaszenia mandatu prezydenta Radomia

Wojewoda wezwał radnych do wygaszenia mandatu prezydenta Radomia

20.04.17

Wojewoda mazowiecki wezwał w środę Radę Miejską w Radomiu do wygaszenia mandatu prezydenta tego miasta, w zawiązku z zarzutami CBA dot. złamania przez niego zapisów ustawy antykorupcyjnej. Radosław Witkowski stoi na stanowisku, że nie złamał prawa, a decyzja wojewody ma charakter polityczny.

articleImage: Wojewoda wezwał radnych do wygaszenia mandatu prezydenta Radomia fot. Thinkstock

Jak poinformował wojewoda Zdzisław Sipiera w środę rano zostało złożone w biurze Rady Miejskiej w Radomiu pismo w tej sprawie.

Wojewoda podzielił stanowisko CBA, które stwierdziło, że Radosław Witkowski złamał przepisy tzw. ustawy antykorupcynej, bo przez kilka miesięcy, będąc prezydentem miasta, jednocześnie zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy.

"W przypadku prezydenta Radomia nastąpiło - według mojej wiedzy, po analizie dokumentów - ewidentne złamanie prawa, które dotyczyło okresu jednoczesnego pełnienia przez niego funkcji w spółce prawa handlowego oraz prezydenta Radomia” - stwierdził wojewoda mazowiecki na konferencji prasowej w Radomiu.

Sipiera powiedział, że w przypadku Witkowskiego doszło do naruszenia prawa, mimo że w pewnym momencie zrezygnował on z zasiadania w radzie nadzorczej spółki, a nawet oddał zarobione w tym czasie pieniądze. „Jeżeli wszystko byłoby zgodne z prawem, transparentne, to pytanie może powstać takie: dlaczego? Skoro ktoś wypełnia literalnie wszystkie aspekty prawne, to nie musi się bać odpowiedzialności” - stwierdził Sipiera.

Odnosząc się do słów wojewody, prezydent Radomia oświadczył, że - tak jak wielokrotnie podkreślał - nie złamał przepisów ustawy antykorupcyjnej.

„Wyczerpię wszystkie środki prawne, którymi dysponuję, żeby wyjaśnić sytuację. Jestem pewien, że udowodnię, iż prawa nie złamałem, a to co w tej chwili się dzieje, jest tylko czystym atakiem politycznym” - stwierdził Witkowski.

W jego ocenie decyzja wojewody ma charakter polityczny (wojewoda jest z PiS, prezydent Radomia - z PO). „To jest kolejny atak polityczny. Tym razem z użyciem instytucji wojewody. Mieliśmy w lutym atak z użyciem CBA, teraz w to wszystko włączył się wojewoda mazowiecki” - stwierdził Witkowski.

Prezydent Radomia nadmienił, że gdy w ub. roku w podobnej do jego sytuacji znalazł się starosta limanowski, wywodzący się z PiS wojewoda małopolski nie dopatrzył się złamania przez niego prawa.

„To pokazuje, że wszyscy powinni być równi wobec prawa i zawsze urząd wojewody, czy to małopolski, czy mazowiecki, powinien stosować takie same standardy. Tego zabrakło, jeśli chodzi o stanowisko wojewody mazowieckiego” - ocenił prezydent Radomia.

Prezydent Radomia zaznaczył, że jego stanowisko podzielił b. wiceminister sprawiedliwości i dyrektor Biura Analiz Sejmowych prof. Michał Królikowski, który przygotował analizę prawną. „Również radni, nie zgadzając się w lutym na wygaszenie mojego mandatu, uznali moje racje i potwierdzili to podczas głosowania” - dodał Witkowski.

Wojewoda mazowiecki pytany, czy jego decyzja nie ma podtekstu politycznego zaznaczył, że jego rolą jest stanie na straży przepisów prawa.

"Jasno podkreślam, że to nie dotyczy polityki, to dotyczy prawa. Wiem, że takie aspekty się często pojawiają, że decyzje, które się podejmuje, są decyzjami podszytymi polityką. Nie, to jest kwestia literalnego przestrzegania prawa” - powiedział wojewoda.

Zaznaczył, że także Rada Miejska w Radomiu, rozważając problem, powinna kierować się wyłącznie względami prawnymi. "Radni powinni do tego podjeść poważnie, nie robić politycznych igrzysk, ale odnieść się do tego problemu formalnie, czy jest - według nich - naruszenie prawa - co ja zarzucam - czy też nie ma” - powiedział wojewoda.

Wicewojewoda mazowiecki Artur Standowicz przypomniał, że radni mają 30 dni na podjęcie decyzji w sprawie wygaszenia mandatu prezydenta miasta.

"Decyzja wojewody nie niesie za sobą dalszych skutków dla funkcjonowania miasta. W dalszym ciągu będę pełnił funkcję prezydenta. Urząd Miejski będzie funkcjonował normalnie" - podkreślił Witkowski.

Według funkcjonariuszy CBA, Witkowski - wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej - przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której - zdaniem CBA - udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

W ocenie prezydenta Radomia i jego prawników większościowym udziałowcem spółki, która go powołała do rady nadzorczej, był jednak Skarb Państwa. Dlatego też - ich zdaniem - mógł on jako prezydent miasta jednocześnie pełnić tę funkcję i zasiadać w radzie nadzorczej świętokrzyskiej spółki.

Witkowski podkreślał wcześniej, że gdy sprawa wzbudziła kontrowersje, zakończył swoją działalność w radzie nadzorczej i zwrócił blisko 12 tys. zł, które zarobił tam przez cztery miesiące oraz odnotował ten fakt w oświadczeniu majątkowym.

W lutym radomscy radni odrzucili wniosek CBA o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta Radomia.

Jeśli rada miejska ponownie nie wyrazi zgody na wygaszenie mandatu, wówczas zgodnie z przepisami wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatu prezydenta. Od tego zarządzenia przysługuje prezydentowi skarga do sądu administracyjnego.

Radosław Witkowski jest prezydentem Radomia od grudnia 2014 r. Wybory wygrał jako kandydat Platformy Obywatelskiej. Pokonał urzędującego dwie kadencje Andrzeja Kosztowniaka, obecnie posła PiS. (PAP)

 

20.04.17
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE